Słowem wstępu, Arcyksiężna Kathleen (z domu Walker) pochodzi z Cincinnati w stanie Ohio. 8 września 2012r. w Waszyngtonie poślubiła Arcyksięcia Imre, będącego siostrzeńcem Wielkiego Księcia Henri'ego z Luksemburga. 11 listopada 2013r. powitali na świecie córkę, Marię Stellę.
Absolwenici NKU [Uniwersytetu Północnego Kentucky- przyp. L.T] zasilają szeregi reprezentacji niemal każdego zawodu. A jako, że w 2012r. Jego Cesarska i Królewska Wysokość Imre Habsburg-Lotaryński poślubił absolwentkę NKU na kierunku dziennikarstwo z 2008r., Kathleen Walker, możemy dodać teraz do tej listy "royalsa". Tu Kathleen- której formalny tytuł to Jej Cesarska i Królewska Wysokość Kathleen Habsburg-Lotaryńska- powie o tym jak poznała swojego męża, Arcyksięcia Imre, jego oświadczynach w Krakowie, w Polsce i typowym dniu w Luksemburgu młodej, trzyosobowej rodziny królewskiej.
Po tym jak ukończyłam NKU w 2008r., wyjechałam do Waszyngtonu, gdzie pracowałam jako dyrektor komunikacji w American Life League (ALL). Po dwóch latach w ALL dołączyłam do Katolickich Fundacji Diecezji Arlington jako ich dyrektor komunikacji.
Imre miał praktykę polityczną [w Waszyngtonie] i został zaproszony na mszę upamiętniającą jego pradziadka, błogosławionego Cesarza Austrii, Karla. Mój przyjaciel pomagał upublicznić to wydarzenie i zaprosił naszą grupę. Po mszy, Imre wygłosił przemówienie o swoich pradziadkach. Jego angielski nie był w tym czasie perfekcyjny i byliśmy pod wrażeniem, że odważył się mówić przed trzystoma osobami. Po przemówieniu przedstawiliśmy się sobie i powiedziałam mu o tym, że podziwiam jego prababcię, Cesarzową Zitę, która wiele w życiu wycierpiała, a swoje życie poświęciła rodzinie i biednym.
Imre miał praktykę polityczną [w Waszyngtonie] i został zaproszony na mszę upamiętniającą jego pradziadka, błogosławionego Cesarza Austrii, Karla. Mój przyjaciel pomagał upublicznić to wydarzenie i zaprosił naszą grupę. Po mszy, Imre wygłosił przemówienie o swoich pradziadkach. Jego angielski nie był w tym czasie perfekcyjny i byliśmy pod wrażeniem, że odważył się mówić przed trzystoma osobami. Po przemówieniu przedstawiliśmy się sobie i powiedziałam mu o tym, że podziwiam jego prababcię, Cesarzową Zitę, która wiele w życiu wycierpiała, a swoje życie poświęciła rodzinie i biednym.
Oświadczył się w Krakowie, w Polsce na krótko przed świętami. Przez cały dzień zwiedzaliśmy miasto, a gdy już zachodziło słońce doszliśmy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. W kościele ukląkł na jedno kolano, zaczął piękną, krótką przemową i wyciągnął pudełeczko z płaszcza. Ale zanim miał szansę wystrzelić z wielkim pytaniem ochroniarz postukał go po ramieniu i wskazał na drzwi: Żadnych rozmów, żadnych rozmów, powiedział. Ale ja się oświadczam!, zaprotestował Imre. Ochroniarz odpowiedział na to: Szybko, szybko. To było romantyczne, znaczące i zabawne.
Oczywiście tęsknię za rodziną i przyjaciółmi w Stanach Zjednoczonych, w szczególności za moimi małymi siostrami i braćmi, którzy tak szybko dorastają! Ale dzięki Skype i WhatsApp oraz starej, dobrej poczcie, jesteśmy cały czas w kontakcie. Staramy się wracać do Cincinnati jak często możemy.
nku.edu
Dziękuję Natalii za podesłanie mi artykułu :)
Jaka fajna historia :)))) już lubię tą księżna, choć o niej mało co słyszalam :))))
OdpowiedzUsuńJaka ona ładna! :D Tez już ją lubię :D
OdpowiedzUsuńOświadczył się w Krakowie, bo tam studiował ;) Ale niewielu o tym wie ;)
OdpowiedzUsuńKathleen nie wzbudza mojego zaufania. Jest też przesadnie uduchowiona ;)
Studiował ? Na jakiej uczelni?
UsuńNa UJ ;)
UsuńZgadza się, na UJ.
UsuńJak Krakow to przewaznie UJ ;)
UsuńKsiaze w moim kochanym miescie sie oswiadczyl! :)
Nie miałam pojęcia o zaręczynach w Polsce, super:D Chyba podróżowali szlakiem przodków Imre:)
OdpowiedzUsuńPodobno oboje są bardzo religijni.
Akurat dobrze się dobrali.;) Bo co w tym złego jeśli oboje wyznają te same wartości?;) Ogólnie chyba cała rodzina z Luksemburga jest religijna...
UsuńTak są religijni, ale tylko Kathleen publicznie wyrażała się dosyć niepochlebnie o np in vitro itp. Brzmiało to niezbyt fajnie.
UsuńBardzo ładnie wyglądają na zdjęciach. A co do samego Krakowa, to jest bardzo dobrym miejscem na zdjęcia, bo jako miasto prezentuje się fantastycznie. Dlatego, jeśli chodzi o zaręczyny jest bardzo dobrym do tego miejscem.
OdpowiedzUsuń