niedziela, 21 lutego 2021

August Philip Hawke, wręczenie stypendiów Becas de la Cooperación Española, msza ku czci zmarłych członków belgijskiej rodziny królewskiej + więcej

Hiszpania

16 lutego król Felipe odbył szereg audiencji.




Królowa Letizia tego dnia zobaczyła wystawę "Concepción Arenal. La Pasión Humanista 1820-1893" zorganizowaną przez Bibliotekę Narodową Hiszpanii i Hiszpańską Akcję Kulturalną. Wystawa jest poświęcona Concepción Arenal - hiszpańskiej myślicielce, dziennikarce, poetce i pierwszej kobiecie w Hiszpanii, która ukończyła uniwersytet, z okazji obchodów 200. rocznicy jej narodzin.




Embed from Getty Images

Embed from Getty Images

Embed from Getty Images




17 lutego para królewska przewodniczyła ceremonii wręczenia stypendiów naukowych Becas de la Cooperación Española ufundowane przez Fundację Carolina i Hiszpańską Agencję Współpracy Międzynarodowej na rzecz Rozwoju AECID.







18 lutego król odwiedził bazę wojskową Retamares w Madrycie, która jest główną bazą dowodzenia hiszpańskich Sił Zbrojnych.






19 lutego natomiast przewodniczył ceremonii zamknięcia V Szczytu Biznesowego na rzecz Konkurencyjności Aragonii.




Embed from Getty Images

Embed from Getty Images


Wielka Brytania

16 lutego książę Edynburga został przyjęty do szpitala Króla Edwarda VII w Londynie. Jak wynika z lakonicznego komunikatu Pałacu Buckingham, jest to środek zapobiegawczy podjęty przez lekarzy księcia po tym, jak poczuł się źle. Ma zostać na obserwacji jeszcze przez kilka dni.
W sobotę, 20 lutego, odwiedził go w szpitalu książę Walii, który przyjechał specjalnie ze swojej rezydencji Highrove House w Gloucestershire, co wzbudziło podejrzenia, że stan jego ojca jest poważniejszy niż sugerują to komunikaty Pałacu.



Embed from Getty Images

17 lutego książę Walii i księżna Kornwalii odwiedzili The Queen Elizabeth Hospital w Birmingham, aby osobiście podziękować pracownikom służby zdrowia za ich wkład w przeprowadzanie szczepień przeciwko COVID-19.

Embed from Getty Images

Embed from Getty Images

19 lutego, po roku od decyzji księcia i księżnej Sussex o odejściu z funkcji pracujących członków rodziny królewskiej, ogłoszono, że para nie wróci do wykonywania oficjalnych obowiązków. W związku z tą decyzją patronaty, które do tej pory para sprawowała, a w przypadku księcia Harry'ego również honorowe nominacje wojskowe, zostają zwrócone, a w przyszłości zostaną przejęte przez pracujących członków rodziny. Para zachowała patronat nad czterema organizacjami, które od tej pory będą sprawować prywatnie: w przypadku Harry'ego jest to organizacja WellChild i oczywiście igrzyska Invictus Games, a w przypadku Meghan - Mayhew i Smart Works. 
W wydanym oświadczeniu podkreślono, że choć decyzja księcia i księżnej jest zasmucająca, pozostają oni ukochanymi członkami rodziny.
Rzecznik pary dodał, że para pozostanie "oddana swoim obowiązkom i służbie Wielkiej Brytanii i na całym świecie oraz nieustannie wspierają organizacje, które reprezentowali, niezależnie od publicznej roli. Wszyscy możemy żyć w służbie. Służba jest uniwersalna."





Tymczasem księżniczka Eugenie i Jack Brooksbank podzielili się pierwszymi zdjęciami z synkiem, który otrzymał imiona August Philip Hawke. August na cześć swojego praprapraprapradziadka ze strony mamy, księcia Alberta (męża księżniczki Victorii), Philip na cześć pradziadka, księcia Edynburga, a Hawke na cześć praprapraprapradziadka ze strony taty.
Zdjęcia rodziny zostały wykonane przez położną, której księżniczka podziękowała przy okazji publikacji zdjęć. Zamieściła również podziękowania za wszystkie życzenia, które z Jackiem dostali od narodzin synka.




Serbia

Książę Alexander i księżna Katherine w Nowym Jorku, gdzie obecnie przebywają, zostali zaszczepieni drugą dawkę szczepionki przeciwko COVID-19, jak poinformowano 17 lutego (nie podano, kiedy para przyjęła pierwszą dawkę).



14 lutego książę Filip i księżna Danica odwiedzili kościół św. Jerzego w Oplenac z okazji rocznicy pierwszego serbskiego powstania przeciwko Imperium Osmańskiemu, które wybuchło 14 lutego 1804 i wkrótce przerodziło się w rewolucję serbską. W wyniku rewolucji powstało Księstwo Serbskie, z czasem zyskujące autonomię. Para oddała hołd założycielowi dynastii Karadziordziewiciów, Peterowi I.





15 lutego natomiast razem z synkiem złożyli kwiaty na grobie Vasy Čarapicia, jednego z największych bohaterów rewolucji serbskiej, który zginął w 1806 w czasie wyzwolenia Belgradu.

Luksemburg

18 lutego księżna Stephanie skończyła 37 lat. Z tej okazji Dwór Królewski wydał jej cztery nowe zdjęcia.


Niderlandy

15 lutego księżniczka Margriet wzięła udział w wirtualnym spotkaniu z pracownikami Introdans.


Król Willem-Alexander skontaktował się natomiast z uczestnikami Fieldlab Events.



16 lutego królowa Maxima złożyła wirtualną wizytę na Uniwersytecie w Utrechcie.





17 lutego król Willem-Alexander zorganizował spotkanie z młodymi ludźmi w Pałacu Huis ten Bosch na temat wpływu pandemii na rynek pracy.
Później tego dnia złożył cyfrową wizytę roboczą w Stowarzyszeniu Humanistycznym z okazji jego 75-lecia.




18 lutego królowa Maxima odwiedziła szkołę podstawową Christelijke Basisschool Sabina van Egmond w Oud-Beijerland.




19 lutego król odbył wirtualną wizytę w Europejskiej Agencji Leków.


Belgia

17 lutego rodzina królewska pojawiła się na nabożeństwie upamiętniającym zmarłych członków rodziny w krypcie kościoła Notre-Dame de Laeken w Brukseli. Razem z królem Philippe'm, królową Mathilde, królem Albertem, królową Paolą, księżniczką Astrid czy księżniczką Laetitią Marią pojawiła się także księżniczka Delphine z mężem.



Embed from Getty Images

Embed from Getty Images

Embed from Getty Images

Embed from Getty Images

Szwecja

20 lutego księżniczka Leonore świętowała 7. urodziny. Dumna mama opublikowała jej nowe zdjęcia wykonane na Florydzie wraz z życzeniami.


17 lutego księżniczka Victoria i książę Daniel odbyli wideo rozmowę z burmistrzem miasta Uppsala.



16 lutego książę wygłosił przemówienie podczas obchodów 20-lecia FramFör, projektu współpracy między lokalnymi przedsiębiorstwami a studentami z Gästrikland.



17 lutego książę Carl Philip wziął udział w wirtualnym spotkaniu z przedstawicielami branży restauracyjnej, aby dowiedzieć się o ich aktualnej sytuacji.


Dania

Na Instagramie rodziny królewskiej opublikowano nagranie z zimowych ferii księcia Christiana, księżniczki Isabelli, księcia Vincenta i księżniczki Josephine. Korzystając z zimowej pogody, rodzeństwo zorganizowało mecz hokeja na zamarzniętym stawie.

Norwegia

Księżna Mette-Marit wzięła udział w jednym z podcastów norweskiego programu The Kåss Furuseths prowadzonego przez znaną norweską prezenterkę i aktorkę Else Kåss Furuseth. Jak czytamy w opisie podcastu, opowiedziała w nim o księciu Haakonie, o tym, dlaczego ma obsesję na punkcie kowbojskich butów i kogo obwiniała, gdy złamała kość ogonową w czasie wypadku na nartach w zeszłym roku. Całego podcastu możecie wysłuchać na Spotify tutaj.

18 komentarzy:

  1. - "Wszyscy możemy żyć w służbie. Służba jest uniwersalna" - co by nie mówić o Meghan i Harrym, ale akurat w tych słowach jest wiele prawdy. Brytyjscy royalsi żyją w dziwnym przeświadczeniu, że praca, którą wykonują, jest czymś niesamowicie wyjątkowym, wręcz podniośle mówi się o "służbie", a tymczasem ich zajęcia nie są więcej warte od zwykłego człowieka (wręcz przeciwnie).
    W ogóle to dziwne, że niektóre strony podały informację o tym komunikacie jako sensację i to z wykrzyknikiem na końcu: "odchodzą!", "nie wracają do obowiązków!", "rezygnują!". Przecież nikt nie wierzył chyba, że po tym całym rozstaniu i towarzyszących mu okolicznościach ta para wróci do pałacu. Ten komunikat był po prostu jak uprawomocnienie się dawno wydanego wyroku. Nic nowego. Jak trafnie zatytułowała swój post na blogu jedna ekspertka: "This was not enexpected".

    - Piękne zdjęcia Stephanie z synem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Księżniczka Eugenie i jej mąż zaskoczyli wyborem imienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Stephanie z synem rozkwita.
    Uroczy maluszek z małego Augusta. Imiona ma bardzo tradycyjne, choć nieoczekiwane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. August i Philipp owszem, tradycyjne. Ale nie Hawke.

      Usuń
  4. Harry i Meghan to po prostu... oj po co się denerwować. Zrezygnował dla niej z własnej rodziny. Mam nadzieję, że jest tego warta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zrezygnował z rodziny, tylko z obowiązków, bo częścią rodziny jest nadal. To tak jakby ktoś odszedł z rodzinnej firmy - jego prawo. I zrobił to przede wszystkim dla siebie, bo od dawna o tym mówił - na długo zanim na horyzoncie pojawiła się Meghan.

      Usuń
    2. Bo przecież Meghan i Archie nie są jego rodziną. Ciekawe, kim w takim razie są. Zaliczasz ich chociaż do ludzi?

      Usuń
    3. "Zrezygnował dla niej z własnej rodziny." - tak, to dla mnie też niezrozumiałe, że dorosły prawie 40-letni mężczyzna swoim priorytetem uczynił własną żonę i własne dzieci nad dziadków, ojca z macochą czy szwagierkę. Faktycznie powinien zostawić żonę z dziećmi, wrócić do babci i być wiecznym stryjkiem Harrym. Przecież za czasów "Cambridge'owie, Lupo i Harry" było idealnie. // to właściwie miała być ironia, ale przeraża mnie, że niektórzy naprawdę tak myślą :(

      Usuń
  5. Letycja jak zwykle pięknie wygląda, mam wrażenie, że ma trochę siwych pasemek we włosach, ale ładnie jej z tym, oczywiście to nie żadna wada. Imiona synka Eugenie zaskoczyły, ale fajnie, że nazwali go po księciu Philipie. Radość Stephanie bije z każdego dziecka z synkiem - niech się teraz wypchają wszyscy, którzy przez lata docinali, że para książęca z Luksemburga nie ma dzieci, na wszystko przychodzi odpowiedni czas :) Po Harrym i Meghan w sumie niczego innego się nie spodziewałam, szkoda tylko że Harry znajduje się na drugim końcu świata teraz, gdy jego dziadek jest w szpitalu. Ciekawa jestem, czy w Belgijskiej rodzinie jest teraz bardzo niezręcznie, po tym, jak Daphne otrzymała tytuły i skoro będą się od czasu do czasu widywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te siwe pasemka za sprawą pewnego wrednego komentarza z niezauważalnego szczegółu staną się zaraz legendarne xD ale fajnie, że Letizia je pokazuje, bo to daje lepszy przekaz odnośnie samoakceptacji niż milion słów czy kampanii. Brawo Letizia :D

      Usuń
  6. Nie rozumuem i nigdy nie zrozumiem bycia pantoflarzem, strachu przed własną żoną. Takiego podejścia, że albo żona albo moja rodzina. Harry tyle lat jakoś się odnajdywał, pracował z Williamem i Catherine, a teraz? Meghan powiedziała STOP i jest jak chciała.
    Pamiętam jak kiedyś Chelsy Davy (była dziewczyna Harry'ego) powiedziała, że to nie jest życie dla niej i musi w porę zrezygnować z tego związku. Szkoda, że Meghan zorientowała się dopiero po ślubie.

    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może właśnie kluczowe jest to, czy faktycznie się odnajdywał - tak jak pewien Anonim wyżej zauważył, jeszcze przed ślubem w rozmowach z prasą wielokrotnie mówił, że wolałby prowadzić spokojniejsze, normalne życie (nie wspominając o jego dość nowoczesnym podejściu do monarchii, do którego też się w wywiadach przyznawał). Cała sytuacja z medialnym szumem, krytyką i hejtem na Meghan spowodowała, że powiedział dość i zdecydował się na ten krok.

      Usuń
    2. Zastanawia mnie, z czego wynika ta niepamięć o chęci odejścia Harry'ego już wiele lat temu. Czy niektórzy zaczęli się interesować royalsami dopiero niedawno? Czy może jednak wolą nie pamiętać, jak to było wcześniej, bo kozioł ofiarny już jest? Z czego to wynika? Podzielcie się swoimi wspomnieniami. Nie pamiętacie tego? Przecież już wiele lat temu sam zainteresowany o tym opowiadał. To rzekome "odnajdywanie" to też wymysł mediów i zaklinanie sytuacji "patrzcie, jest super, jacy są szczęśliwi!". A komu w ówczesnej sytuacji Harry'ego byłoby super? William i Kate plus dzieci to zamknięta rodzina. Gdzie tam miejsce dla dorosłego faceta? Niby było, że ma prawo do żony, ale żeby nowa żona "pasowała" do Cambridgeów. Wyobrażacie sobie dobór partnera, żeby pasował do waszego rodzeństwa/szwagrów? Brak słów. Wystarczy, że Harry oddał pierścionek Diany, żeby było ładnie na obrazku, że przyszły król daje pierścionek matki. Czy Harry jest teraz szczęśliwy? Nie wiem, może tak, może nie. Ale przynajmniej teraz prowadzi swoje życie i to on ponosi konsekwencje swoich wyborów. Od wielu lat o tym mówił i nawet jeśli Meghan przeważywała, to na pewno tego nie zaczęła, bo Harry o odejściu mówił już kilkanaście lat temu (i to publicznie, a co dopiero mógł mówić prywatnie).

      Usuń
    3. Zgadzam się z anonimowym z 17;42. W punkt.

      Usuń
    4. To mogli wziąć prywatny ślub,
      a nie transmitowany na całym świecie. Kto za niego zapłacił?
      Tu chcą prywatności a tu sami sobie zaprzeczają. Gdyby każdy uciekał z rodziny królewskiej na świecie nie było żadnej monarchii. Ciekawe co czuje Królowa. Ukochany wnuk i takie coś. Przykre.

      Basia

      Usuń
    5. Nie chodziło o to, by Harry wybrał żonę pasującą do Cambridgów. Problem w tym, że skoro chcieli pracować dla królowej (a nie musieli, Królowa im proponowała życie na ich własnych zasadach ale bez oficjalnej roli i tytułów), to powinni poświęcić więcej czasu na zrozumienie wybranej przez siebie roli i panujących zasad. Szczególnie Meghan, jako osoba całkowicie z zewnątrz. Co do Harrego, nikt go nie zmusił do oddawania pierścionka, to była wyłącznie jego decyzja. Lubił Kate i chciał żeby ten pierścionek dostała, jeśli wierzyć licznym źródłom i artykułom. A co do chęci odejścia - obiecał królowej że zostanie i będzie ją wspierać, podobną obietnicę złożył Williamowi, który (jak twierdził sam Harry) zawsze był u jego boku i mu pomagał. Nie rozumiem tego demonizowania Cambridgów. Nie uwiązali go za nogę w swojej jadalni, nie zamknęli go nigdzie. Śmieszne, że wszystkie szczególiki co do obecnych relacji braci wychodzą ze strony tzw. ekspertów i reporterów (jak Omid), którzy lubią podkreślać jak to Harry to wszystko ciężko znosi i przeżywa a William ma być tylko zły albo zawiedziony. A ludzie to łykają. Kwestia jest zapewne bardziej złożona, emocje też.

      Usuń
  7. Co do Harrego i Meghan, to nie jestem ich największą fanką, ale czytam regularnie Daily Mail przez Internet, też Was zachęcam dla pewnego spojrzenia socjologicznego. Mają dział Royals. I muszę Wam powiedzieć, że od trzech lat nieustannie grillują Meghan. Co więcej, mam wrażenie, że to wszystko jest pisane jakby na zamówienie Kate. Ze wszystkich, ale absolutnie wszystkich artykułów wynika, że Kate jest pełna godności, pracowita, królewska, oszczędna itd. Każdy artykuł o Meghan pełen jest jadu, kontry do Kate. Jeżeli społeczeństwu latami sączy się z jednej strony taki jednostronny hejt, a drugiej taką słodycz, że aż absurdalną i w gruncie rzeczy bardzo głupią ("Angielska Róża"), to tak właśnie podprogowo kształtuje się opinię społeczną. Co więcej, niezwykle ciekawe jest czytanie komentarzy pisanych pod tymi artykulikami o niczym. Serio, mam wrażenie, że rodzina Kate wynajęła zespół trolli, którzy pracują i wypisują jaka Kate jest cudowna, a Meghan beznadziejna. Kate miała zawsze bardzo złą prasę (Waity) i często sobie na nią zasługiwała niewiele robiąc będąc już w tej rodzinie, a gdy pojawiła się Meghan, jej PR team wykorzystał to pierwszorzędnie. Bazuje się też na tym że jest Amerykanką, wyciągając skojarzenia z Edwardem i Wallis, Afroamerykanką bazując na mniej lub bardziej ukrytym rasizmie, aktorką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżna Kate pracę dla rodziny królewskiej rozpoczęła na pełen etat w, o ile dobrze pamiętam, 2017 roku. Tak jak Harry i William. A nie wyobrażam sobie żeby sytuacja gdzie małżonka następcy tronu ma więcej obowiązków od niego miała prawo zaistnieć, nawet ze względów PRowych. Mimo to Kate odbyła z mężem kilka tras zagranicznych, wypełniała obowiązki reprezentacyjne w Wielkiej Brytanii, dostała patronaty, którym poświęcała czas i energię, była wolontariuszką np. w skautach, ciężko przechodziła początek ciąży i urodziła pierwsze dziecko. Owszem, zdarzało jej się popełniać pewne błędy ale nigdy nie obwiniała za nie innych, tylko starała się więcej takich wtop nie zaliczać. Stara się godnie reprezentować monarchię i Wspólnotę. Mimo to pełno było paskudnych artykułów krytykujących ją absolutnie za wszystko - od zachowania po wagę czy ubiór. Nawet długoletni związek okazał się powodem do wyśmiewania się z niej. A autobusy z obraźliwymi sentencjami w stylu: Waity Kaity to się nie doczeka? Jakoś to widać nie jest dla ciebie oburzające. Bo jest biała? Zagranie kartą rasy to tania ale jak widać skuteczna zagrywka. Nie wyobrażam sobie żeby Middletonowie bawili się w wynajmowanie trolli, którzy mieliby dniami i nocami wypisywać negatywne komentarze czy artykuły o Meghan. Oni też musieli wypracować jakieś schematy i reguły jeśli chodzi o wypowiedzi do gazet, pokazują wielką klasę i dyskrecję. To stara zagrywka mediów - bawić się w niepotrzebne porównania, nastawiać jedną kobietę przeciwko drugiej. Jak widać wiele osób się na to łapie. Ja też czytam sporo artykułów, Daily Mail nie jest dla mnie głównym źródłem informacji o royalsach, i większość krytyki odnośnie Meghan bynajmniej nie skupiała się na jej pochodzeniu czy kolorze skóry (chociaż takie też oczywiście były) ale na jej licznych wpadkach czy wręcz dyplomatycznych faux-pas jak witanie się z przywódcami czy głowami państwa przed Harrym (jak to miało miejsce bodajże w Maroku). Wbrew pozorom wiele osób obdarzyło ją wielkim kredytem zaufania, nie tylko Królowa, ale także zwykli obywatele. Meghan wcale nie była gorzej traktowana przez prasę niż inne kobiety z rodziny królewskiej (Camilla też mocno pod górkę miała i nadal ma), mężczyźni przeważnie mają lżej. Więc jeśli mamy walczyć, żeby media nie obrażały ludzi z byle powodu, to nie róbmy wyjątków - że tych nie wypada ale tamtych to już można. Nikt nie zasługuje na takie podłe publiczne potraktowanie ani ze względu na koło skóry, ani pochodzenie, poglądy polityczne, orientację seksualną czy wiarę. Ale zabronienie zasłużonej krytyki to cenzura.

      Usuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.