czwartek, 25 czerwca 2020

Koronacje, intronizacje, inauguracje - Rosja

Koronacja cara Aleksandra III/Reddit


Koronacje w Rosji obejmowały wysoce rozwiniętą ceremonię religijną, podczas której cesarz Rosji (ogólnie określany jako car) zostawał koronowany, a następnie namaszczony chryzmem i formalnie pobłogosławiony przez kościół.

Koronacja, wprowadzająca elementy w stylu „zachodnioeuropejskim”, zastąpiła poprzednią ceremonię „koronacji” w stylu bizantyjskim i została po raz pierwszy użyta dla Katarzyny I w 1724 roku.


Polityka kościelna utrzymywała, że ​​monarcha musi zostać namaszczony i koronowany zgodnie z obrządkiem prawosławnym, aby uzyskać szczęście na czas panowania. Ponieważ kościół i państwo były w zasadzie jednym państwem w imperialnej Rosji, służba ta nadała carom legitymację polityczną; nie był to jednak jedyny cel. Równie postrzegano to jako udzielanie prawdziwej korzyści duchowej, która przyznawała boską władzę nowemu władcy.

Nawet gdy stolica cesarska znajdowała się w Petersburgu (1713–1728, 1732–1917), koronacje odbywały się zawsze w Moskwie w Katedrze Zaśnięcia Matki Bożej na Kremlu. Ostatnie nabożeństwo koronacyjne w Rosji odbyło się 26 maja 1896 roku dla Mikołaja II i jego żony Aleksandry, ostatniej pary carskiej. Rosyjskie regalia przetrwały kolejną rewolucję rosyjską i okres komunizmu, a obecnie są wystawione w muzeum w Kremlowskiej Zbrojowni.

Car Nicholas II w stroju koronacyjnym /todiscoverrussia.com

Począwszy od panowania Iwana IV władca Rosji był znany raczej jako „car” niż „wielki książę”; „Car” jest słowiańskim odpowiednikiem łacińskiego terminu „Cezar”. Trwało to do 1721 roku, za panowania Piotra I, kiedy to tytuł został formalnie zmieniony na Imperator (cesarz). Jednak termin „car” pozostał popularnym tytułem rosyjskiego władcy pomimo formalnej zmiany stylu.

Najpierw następował oficjalny wjazd do Moskwy. Nowy władca dokonywał tego wjeżdżając na koniu, w towarzystwie wielu eskadr kawalerii, jego małżonki (w powozie) i bicia dosłownie tysięcy dzwonów kościelnych. Nowy car zatrzymywał się w kaplicy Matki Bożej Iwerskiej, domu ikony Najświętszej Dziewicy Iveron, jednej z najbardziej czczonych ikon w Moskwie.

Freski w Soborze Zaśnięcia Matki Bożej/puti-dorogy.ru
Procesja w dniu koronacji miała swój początek Czerwonym Ganku Pałacu Kremlowskiego, gdzie 
monarcha zajmował swoje miejsce pod dużym baldachimem trzymanym przez trzydziestu dwóch generałów. Zmierzali w kierunku Katedry Zaśnięcia, gdzie odbywało się jego namaszczenie i koronowanie.

Car i jego żona byli witani przy drzwiach katedry przez prawosławnych prałatów, w tym przede wszystkim Patriarchę Rosji lub (w czasach, gdy nie było Patriarchy) metropolitę biskupa Moskwy. Biskup przewodniczący nabożeństwu podawał krzyż monarchom do ucałowania, podczas gdy inny hierarcha pokrapiał ł ich wodą święconą. Po wejściu do świątyni czcili tam trzy razy ikony, a następnie zajmowali miejsca na podium katedry, gdzie były ustawione dwa duże trony.

Protokół zabraniał koronowanemu władcy bycia świadkiem koronacji. Jednak w 1896 roku zrobiono wyjątki dla matki cara Mikołaja II, Marii Fiodorownej i królowej Grecji Olgi, wielkiej księżnej z urodzenia i jej małżonka króla Jerzego I.

Regalia carskie /Pinterest

Po odśpiewaniu kilku psalmów i odmówieniu modlitwy car wziął koronę z rąk metropolity i położył ją na własnej głowie, gdy prałat przywoływał imię Trójcy Świętej. Było to zgodne ze zwyczajami odziedziczonymi po cesarzach bizantyjskich i miało na celu wskazać, że władza cesarska, którą carowie uważali za bezpośrednią kontynuację chrześcijańskiego imperium rzymskiego (Bizancjum), pochodzi bezpośrednio od Boga. Modlitwa metropolity lub patriarchy, podobna do modlitwy patriarchy Konstantynopola za cesarza bizantyjskiego, potwierdziła imperialną supremację.

Gdy car otrzymał koronę, berło i kulę, usiadł na tronie, trzymając kulę w lewej ręce, a berło w prawej. Potem podawał pomocnikowi berło i kulę, gdy jego żona uklękła przed nim na szkarłatnej poduszce. Zdejmując koronę, car na krótko położył ją na jej głowie, a potem znów ją włożył. Następnie umieścił koronę carycy na głowie swojej małżonki i łańcuch Zakonu Świętego Andrzeja wokół szyi. Rosyjski Kościół Prawosławny generalnie sprzeciwiał się koronowaniu kobiet przed panowaniem Piotra Wielkiego, a jego decyzja o wprowadzeniu tej innowacji odzwierciedlała jego pragnienie zerwania z poprzednią tradycją i zbliżenia Rosji do innych monarchii zachodnich.  Podczas koronacji Aleksandra II korona cesarzowej Marii zsunęła się z jej głowy, co uznano za zły omen.

Koronacja Alexandra III i jego żony /Pinterest
Po odśpiewaniu hymnu komunijnego miało miejsce namaszczenie monarchy. Car zostawał namaszczony na czole, oczach, nozdrzach, ustach, uszach, piersiach i obu stronach każdej dłoni, a caryca tylko na czole. Każdemu namaszczeniu towarzyszyły słowa „pieczęć daru Ducha Świętego”. W mieście zaczynały bić dzwony i 101 wystrzałów z salw armatnich. Po namaszczeniu, ale przed przystąpieniem do Komunii Świętej, car odmawiał ślubowanie koronacyjne, w którym przysięgał zachować nienaruszoną autokrację i rządzić swoim królestwem sprawiedliwie i uczciwie. Ostatni car Rosji, Mikołaj II, określił swoją przysięgę koronacyjną jako jeden z powodów, dla których nie mógł ustąpić żądaniom liberalnej konstytucji i rządu parlamentarnego.

Po przyjęciu Komunii Świętej car otrzymał hołd od żony, matki (jeśli żyła) i innych członków rodziny, szlachty i znaczących poddanych obecnych na jego koronacji. Na zakończenie liturgii car i jego świta udawali się do pobliskich katedr Archanioła i Zwiastowania na Kremlu, gdzie odbywały się kolejne obrzędy. Następnie nowo koronowani monarchowie przeszli pod baldachimem z powrotem na Czerwony Ganek Kremla, gdzie odpoczywali i przygotowywali się na uroczysty posiłek w Kremlowskiej Sali Faset. Podczas procesji z powrotem do kremlowskiego pałacu późniejsi władcy (poczynając od Mikołaja I) zatrzymywali się na Czerwonych Schodach i kłaniali się trzy razy zgromadzonym ludziom na dziedzińcu, symbolizując to, co jeden historyk nazwał „niewypowiedzianą więzią oddania” między władcą a ludem.

Członkinie rodzin królewskich oraz damy dworu w dniu koronacji cara Nicholasa II /Pinterest
Bankiet koronacyjny cara odbywał się wieczorem w dniu koronacji, w Pałacu Fasetowym.  Zagraniczni ambasadorzy byli przyjmowani pojedynczo, a nowy władca pił za każdym razem toast. Zagraniczni książęta siedzieli w górnej galerii lub Tainiku, ponieważ tylko Rosjanie mogli brać udział w samym bankiecie.

Po bankiecie monarchowie uczestniczyli w innych uroczystościach, takich jak fajerwerki, opery i różne bale. Często zwykli mieszkańcy Moskwy organizowali specjalne uroczystości, zwykle dzień po ceremonii w pobliskim miejscu, gdzie para carska uczestniczyła w uczcie poświęconej ich poddanym i rozdawano podarki żywnościowe. Świętowanie podczas koronacji Mikołaja II w 1896 roku zniszczyła tzw. Panika na Chodynce, kiedy 1389 osób zostało zdeptanych na śmierć podczas paniki, którą wywołały pogłoski, że nie ma wystarczającej liczby żywności dla wszystkich.

Po zniesieniu monarchii po rewolucji rosyjskiej w 1917 roku ceremonie koronacyjne nie odgrywają już żadnej roli w rosyjskim życiu politycznym lub religijnym.

***
Tym oto postem cykl koronacyjny dobiegł końca. W najbliższym czasie pojawi się aktualizacja postu o koronacjach w Niemczech, o której dam wam znać.
Dziękuję za uwagę :)
~Iza


Źródła: The Royal Forums, Gilbert's Royal Books, Last Coronation of a Russian Tsar.

7 komentarzy:

  1. Catherine I, Nicholas I, Nicholas II, Peter, Alexandra, Marie Feodorovna, Alexander II - przepraszam, ale to już przesada. Ci ludzi byli władcami Rosji stale obecnymi w polskiej rzeczywistości (czy to jako wrogowie, czy to jako "władcy Polski"). Więc z jakiego powodu ich imiona pojawiają się w angielskiej wersji? Całkowicie poprawnie i zrozumiale będzie Katarzyna I, Mikołaj I, Mikołaj II, Piotr, Aleksandra, Maria Fiodorowna (lub Teodorowna) oraz Aleksander II. Oryginalne wersje jak np. Jekatierina też ujdą (jeśli już zależy Wam na oryginalnym brzmieniu), ale "Catherine" to już naprawdę smutny dowód na to, jak daleko posunęła się w naszym kraju anglicyzacja. :(

    Ikonę spokojnie można nazwać "Iwerską Ikoną Matki Bożej" zamiast "Matką Boską Iveron". Z kolei Zbrojownia jest "kremlowska", nie "kremlska".

    Podpisy fotografii też proponuję poprawić. Pan w stroju koronacyjnym to Mikołaj II, nie Mikołaj I (każdy, kto choćby przez sekundę zerknął na nich w necie, zauważyłby, że trudno pomylić drobnego faceta z brodą i dryblasa z wąsami). Na ostatniej fotografii można dodać, że są tam także goście z Europy Zachodniej, osoby tylko spokrewnione z Romanowami, ale same nimi niebędące, no i damy dworu. Z kolei przedostatnia ilustracja (fragment obrazu) to koronacja Aleksandra Trzeciego, nie Drugiego, co jest przykre nie tylko dlatego, że ci panowie byli zupełnie niepodobni (jeden szczupły z bokobrodami, drugi kolos z brodą), ale przede wszystkim dlatego, że to dokładnie ta sama ilustracja, co pierwszy obraz, który co ciekawe podpisany jest już poprawnie.

    I na tym zakończę, bo po prostu brak mi słów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałeś/aś wspomnieć, że kiedy Mikołaj I był koronowany, nie było jeszcze zdjęć.

      Usuń
    2. Błąd z podpisaniem zdjęcia to po prostu przeoczenie, dziękuję za zwrócenie uwagi.
      Co do imion, to ostatnio dla blogu pojawiało się dużo komentarzy, aby nie spolszczać imion, dlatego tego staramy się trzymać (choć jest to trudne w wielu przypadkach, chociażby nazywanie królowej Elżbiety II Elizabeth). Jeżeli jednak będzie taka opinia większości (zwłaszcza jeśli chodzi o rosyjską rodzinę carską, bo ich imiona a także otczestwa są bardziej zrozumiałe w języku polskim), to oczywiście zastosujemy się do niej w następnych postach.

      Usuń
    3. Problem w tym, że użycie anglojęzycznych wersji nie ma tu absolutnie żadnego uzasadnienia. Rosyjska Jekaterina po polsku była Katarzyną i Catherine jest tu trochę, a nawet bardzo "od czapy". Jeżeli decydujecie się na użycie przypadkowego języka, który nie jest ani oryginalnym imieniem osoby, ani jego polską wersją, to czemu nie wykorzystać, powiedzmy, włoskiego - i byłby np. "Giuseppe Stalin". W końcu włoski nie jest gorszy od angielskiego ;) Albo, skoro już mowa o królowej, np. Jelizawieta II i jej skandaliczny syn książę Andriej. Pewnie same przyznacie, że to brzmi po prostu kuriozalnie i z oczywistego powodu takich form nigdy na Blueblood byście nie użyły. W pełni rozumiem, że angielski jest powszechnym językiem i korzystanie z angielskich źródeł potrafi zgubić, ale wszystko z umiarem. Skoro dziś jest caryca Catherine, to jutro ktoś się rozpędzi i będą Casimir Wielki i John Sobieski (pewnie komuś się to wyda nieprawdopodobne, ale mnie nieprawdopodobna wydawała się właśnie cesarzowa Rosji Catherine w polskim poście ;) ).

      Usuń
    4. Ja bym powiedziała tak: jeśli są to imiona ogólnie używane w Polsce w wersji polskiej (np. właśnie z carskiej rodziny Rosji lub z Wlk. Brytanii), to lepiej wersję polską.

      Usuń
  2. Pewnie wyleje się na mnie fala krytyki, ale trudno... Przeczytałam ten artykuł i jestem zawiedziona, ja rozumiem, że ktoś coś przeoczył, pomylił, nie miał czasu itp., ale albo się robi coś dobrze, albo się za to nie bierze... Jak można tak bezmyślnie podać imiona władców Rosji, od kiedy Caryca Katarzyna Wielka funkcjonuje jako Catherine I, w literaturze po angielsku tak, ale artykuł jest napisany w językup polskim..
    Jestem wielką fanką Rosji i Romanowów, nieskromnie powiem, że dość sporo o nich wiem i czytając powyższy post nie wiedziałam, czy śmiać się, cz płakać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam bardzo rozczarowana, stąd mój pierwszy komentarz z 00:36 w podobnym tonie. Bardzo czekałam na post o Rosji i Niemczech i akurat oba zaliczyły wpadkę... :( Także ogólnie zgadzam się z Tobą z jednym wyjątkiem - Katarzyna I nie była "Wielka" (trudno być, jeśli całe krótkie panowanie spędza się na piciu i imprezowaniu). Ta, która zasłużyła sobie na to miano, była Katarzyną II.

      Usuń

Prosimy o wyrażanie swoich opinii w sposób uprzejmy i kulturalny. Wszelkie wulgarne i obraźliwe komentarze są niedozwolone i będą niezwłocznie usuwane. Dziękujemy.

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.