Pięćdziesiąt trzy lata temu, 18 września 1964 w Atenach odbył się ślub króla Konstantinosa i pięknej duńskiej księżniczki Anne-Marie. Para ten dzień spędza prywatnie prawdopodobnie w swojej posiadłości w Porto Heli, jednak obchody ich złotej rocznicy ślubu trzy lata temu były znacznie wystawniejsze i właśnie nimi zajmiemy się w dzisiejszym poście. Jednocześnie odsyłamy Was do kwietniowego postu KLIK, w którym przedstawiałyśmy historię ich miłości.
Trzy lata temu z okazji złotego jubileuszu małżeństwa Konstantinosa i Anne-Marie zorganizowano dwudniowe uroczystości w Atenach, na które zaproszono rodzinę i przyjaciół, w tym członków innych rodzin panujących (m.in. królową Małgorzatę, księżniczkę Benedikte, królową Sofię, księżniczkę Margarethę i księcia Radu, księcia Hassana bin Talala, cara Bułgarii z żoną czy księcia Alexandra i księżną Katherine). Wieczorem 17 września 2014 para królewska wydała dla nich kolację w Muzeum Akropolu w stolicy Grecji. Prasa nie miała na nie wstępu, a fotoreporterom udało się jedynie zrobić zdjęcia z przybycia gości. Dopiero później opublikowano oficjalne zdjęcie Konstantinosa i Anne-Marie z dziećmi, zięciem oraz synowymi.
Kolejnego wieczoru, 18 września, odbyło się przyjęcie w Yacht Clubie w Pireusie, z którego później także opublikowano oficjalne zdjęcia Konstantinosa i Anne-Marie z rodziną. Przyjęcie rozpoczęło się toastem o godzinie 21.00, a następnie przemówieniami - księcia Pavlosa, królowej oraz króla, który mówił:
greekroyalfamily.org |
Dwadzieścia pięć lat temu większość z Was przybyła do Danii, aby świętować naszą srebrną rocznicę ślubu. Nie mogę zapomnieć, kiedy zaprosiłem Was wtedy do przybycia za kolejnych 25 lat. Odwróciłem się wówczas do mojej żony i powiedziałem - chodźmy po złoto! Część z nas dożyła tego dnia.
Kiedy zebrałem się na odwagę, aby poprosić ówczesnego Króla Danii o pozwolenie na poślubienie jego córki, nie spodziewałem się, że skończę zamknięty w jego toalecie. Odszedł z kluczem, aby poszukać mojej przyszłej teściowej, która delikatnie zapytała go: "Gdzie on jest?", na co odparł, że zostałem zamknięty w toalecie... Zasugerowała, żeby mnie uwolnił i że powinien zamówić szampana. Kiedy oboje dali mi zgodę, do Danii zostali zaproszeni moi rodzice i wydaliśmy oficjalne oświadczenie.
Pięćdziesiąt lat temu zakochałem się w - moim zdaniem - najpiękniejszej dziewczynie na świecie. Pięćdziesiąt lat później nadal czuję to samo.
Była odpowiedzialna za wychowywanie pięciorga wspaniałych dzieci, których oboje kochamy i z których jesteśmy bardzo dumni. Troje z nich poślubiło wyjątkowych młodych ludzi.
Okazała się być najbardziej bezinteresownym i cierpliwym człowiekiem, a Grecy zabrali ją do swoich serc, gdzie pozostaje do dzisiaj. To czyni mnie bardzo szczęśliwym i dumnym.
Tamte dni były dla nas bardzo trudne ze względu na napięcie między naszymi sąsiadami i naszym krajem, a także burzliwą polityką w tamtych dniach. Nie byłbym w stanie przejść przez ten okres bez mojej młodej żony po mojej stronie.
Kiedy próbowałem przywrócić w kraju demokrację i wyjechaliśmy do Rzymu 13 grudnia 1967, ponieśliśmy bardzo osobistą stratę - utratę dziecka.
Dzisiejszego ranka Królowa i ja poszliśmy do Katedry Metropolitalnej, podobnie jak uczyniliśmy to pięćdziesiąt lat temu. Zostaliśmy przywitani przez Jego Eminencję Arcybiskupa Aten i całej Grecji Ieronimosa, który modlił się za zdrowie i dobrobyt naszej rodziny. Królowa i ja odmówiliśmy specjalną modlitwę za nasz naród i Greków.
Dziękuję wszystkim za bycie z nami dzisiejszego wieczoru i mam nadzieję zobaczyć Was tutaj za kolejnych 25 lat!
Przemówienie królowej Anne-Marie brzmiało natomiast:
To zadziwiające myśleć, że od tamtego pięknego dnia w Atenach minęło pięćdziesiąt lat.
Pamiętam tak dobrze, jak szłam do Katedry Metropolitalnej wsparta na ramieniu mojego ojca. Byłam taka dumna, że zostanę Twoją żoną. Byłam dumna, że zostanę Greczynką i tak nieprzytomnie szczęśliwa.
Przeszliśmy długą drogę razem od tamtego dnia. Doświadczyliśmy niezwykłego szczęśliwego. Doświadczyliśmy trudnych chwil, ale też i dobrych. I zawsze mogliśmy na sobie polegać!
Znaleźliśmy w sobie siłę. Zachęcaliśmy i pomagaliśmy sobie nawzajem.
Byliśmy niezwykle błogosławieni, aby mieć pięcioro wspaniałych dzieci. Wy z kolei daliście nam dziewięcioro wnuków - liczymy dalej?
Szczęście, które Wy (tutaj wymieniła imiona) Nam daliście, jest niemożliwe do opisania. Opiekowaliśmy się Wami i martwiliśmy się o Was, kiedy byliście mali.
Teraz te role nieco się zmieniają. Uważacie na Papę i na mnie, i pomagacie nam. Pamiętajcie, że ciągle się o Was martwimy!
Zachęciliście nas, abyśmy ponownie rozpoczęli życie w tym niebiańskim kraju. To naprawdę jest najpiękniejszy kraj na ziemi.
Wróciliśmy do domu po tych wszystkich latach, tak jak zawsze wiedzieliśmy, że zrobimy.
I jesteśmy tak szczęśliwi.
Kiedy zebrałem się na odwagę, aby poprosić ówczesnego Króla Danii o pozwolenie na poślubienie jego córki, nie spodziewałem się, że skończę zamknięty w jego toalecie. Odszedł z kluczem, aby poszukać mojej przyszłej teściowej, która delikatnie zapytała go: "Gdzie on jest?", na co odparł, że zostałem zamknięty w toalecie... Zasugerowała, żeby mnie uwolnił i że powinien zamówić szampana. Kiedy oboje dali mi zgodę, do Danii zostali zaproszeni moi rodzice i wydaliśmy oficjalne oświadczenie.
Pięćdziesiąt lat temu zakochałem się w - moim zdaniem - najpiękniejszej dziewczynie na świecie. Pięćdziesiąt lat później nadal czuję to samo.
Była odpowiedzialna za wychowywanie pięciorga wspaniałych dzieci, których oboje kochamy i z których jesteśmy bardzo dumni. Troje z nich poślubiło wyjątkowych młodych ludzi.
Okazała się być najbardziej bezinteresownym i cierpliwym człowiekiem, a Grecy zabrali ją do swoich serc, gdzie pozostaje do dzisiaj. To czyni mnie bardzo szczęśliwym i dumnym.
Tamte dni były dla nas bardzo trudne ze względu na napięcie między naszymi sąsiadami i naszym krajem, a także burzliwą polityką w tamtych dniach. Nie byłbym w stanie przejść przez ten okres bez mojej młodej żony po mojej stronie.
Kiedy próbowałem przywrócić w kraju demokrację i wyjechaliśmy do Rzymu 13 grudnia 1967, ponieśliśmy bardzo osobistą stratę - utratę dziecka.
brigittegastelancestry.com |
Dzisiejszego ranka Królowa i ja poszliśmy do Katedry Metropolitalnej, podobnie jak uczyniliśmy to pięćdziesiąt lat temu. Zostaliśmy przywitani przez Jego Eminencję Arcybiskupa Aten i całej Grecji Ieronimosa, który modlił się za zdrowie i dobrobyt naszej rodziny. Królowa i ja odmówiliśmy specjalną modlitwę za nasz naród i Greków.
Dziękuję wszystkim za bycie z nami dzisiejszego wieczoru i mam nadzieję zobaczyć Was tutaj za kolejnych 25 lat!
greekroyalfamily.org |
Przemówienie królowej Anne-Marie brzmiało natomiast:
To zadziwiające myśleć, że od tamtego pięknego dnia w Atenach minęło pięćdziesiąt lat.
Pamiętam tak dobrze, jak szłam do Katedry Metropolitalnej wsparta na ramieniu mojego ojca. Byłam taka dumna, że zostanę Twoją żoną. Byłam dumna, że zostanę Greczynką i tak nieprzytomnie szczęśliwa.
Przeszliśmy długą drogę razem od tamtego dnia. Doświadczyliśmy niezwykłego szczęśliwego. Doświadczyliśmy trudnych chwil, ale też i dobrych. I zawsze mogliśmy na sobie polegać!
Znaleźliśmy w sobie siłę. Zachęcaliśmy i pomagaliśmy sobie nawzajem.
theroyalforums.com |
Byliśmy niezwykle błogosławieni, aby mieć pięcioro wspaniałych dzieci. Wy z kolei daliście nam dziewięcioro wnuków - liczymy dalej?
Szczęście, które Wy (tutaj wymieniła imiona) Nam daliście, jest niemożliwe do opisania. Opiekowaliśmy się Wami i martwiliśmy się o Was, kiedy byliście mali.
Teraz te role nieco się zmieniają. Uważacie na Papę i na mnie, i pomagacie nam. Pamiętajcie, że ciągle się o Was martwimy!
hellomagazine.com |
Zachęciliście nas, abyśmy ponownie rozpoczęli życie w tym niebiańskim kraju. To naprawdę jest najpiękniejszy kraj na ziemi.
Wróciliśmy do domu po tych wszystkich latach, tak jak zawsze wiedzieliśmy, że zrobimy.
I jesteśmy tak szczęśliwi.
gettyimages.com |
Tamtego wieczoru przed trzema laty życzenia dziadkom złożyły także dzieci księżniczki Alexii, które wprawdzie nie były obecne na uroczystości, ale nagrały specjalny filmik, w którym życzyły parze królewskiej wszystkiego najlepszego. Nie zabrakło także tańców, które trwały aż do świtu.
Źródło: greekroyalfamily.org, theroyalforums.com
Piękne przemówienia cudowna para i niezwykła historia miłosna mam nadzieję że przed nimi jeszcze niejedna rocznica <3
OdpowiedzUsuńEwa
Są chyba jedną z najpiękniejszych par w monarchii. Co do ich wielkiej miłości nie ma wątpliwości,bije od nich ta sama czułość,zrozumienie na zdjęciach jak i ze ślubu,jak i pięćdziesiąt lat później.Naprawdę wielka szkoda,że Grecy zdetroniziowali monarchię,stracili wspaniałą parę królewską.
OdpowiedzUsuńCudownie,że przypomniałyście obchody.
Piękne przemówienia
OdpowiedzUsuń