14 paź 2015

Pierwsze urodziny bloga!

Kochani!

Dokładnie rok temu, pod wpływem całkowitego impulsu, założyłam tego bloga. W ciągu tych trzystu sześćdziesięciu pięciu dni wiele nauczyłam się nie tylko o blogowaniu, ale i o monarchiach z całego świata, o których poszerzałam swoją wiedzę, aby móc ją Wam tu później przekazać.
Czasami nie było łatwo, czasami wręcz musiałam się zmuszać, żeby coś tu napisać, ale mam nadzieję, że nigdy nie dałam nikomu odczuć swoich drobnych kryzysów.



Dziękuję Wam, Czytelnikom, za przeczytanie tych stu dziewięćdziesięciu sześciu postów i pozostawienie po sobie dwóch tysięcy trzystu jedenastu komentarzy. W najśmielszych marzeniach nie pomyślałabym, że w ciągu zaledwie roku Blue Blood osiągnie liczbę ponad stu tysięcy wyświetleń.
Dziękuję za każde miłe słowo, radę, a nawet krytykę. Wszystkie Wasze komentarze dawały mi do myślenia i "napędzały" moją wenę.
Dziękuję za wszystkie Wasze pomysły, które przekazaliście mi w zakładce "Propozycje", a z których duża część pojawi się wkrótce na blogu.


Dziękuję również moim koleżankom- blogerkom. Zawsze mogłam do Was napisać, gdy miałam jakiś problem, pytanie lub po prostu chciałam trochę poplotkować. Dziękuję szczególnie Izie i Kindze za te niekończące się rozmowy, które zawsze poprawiały nawet mój najbardziej ponury nastrój.


Ale dosyć już tych podziękować, czas na informację. Z okazji pierwszej rocznicy założenia bloga postanowiłam zmienić jego adres. Poprzedni był zupełnie nietrafiony i nigdy mi się nie podobał. Nie miałam zbytnio weny, a chciałam już zacząć blogować, a nie przejmować się jakimś mało istotnym adresem.
W każdym razie od teraz Blue Blood znajdziecie pod adresem:


Wprawdzie stary adres przekierowuje na właściwy, ale myślę, że najwygodniej będzie pomału zaprzyjaźnić się z tym nowym. Proszę również wszystkich polecających mojego bloga na swoich stronach o zmianę jego adresu.


Mam nadzieję, że dalej będziecie częścią tego bloga oraz będziecie świętować ze mną jego kolejne urodziny, w przyszłości.



15 komentarzy:

  1. Ja tobie Larisso, dziękuję za tego wspaniałego bloga! Gdyby nie on, chyba nigdy nie poznałabym m.in azjatyckich rodzin królewskich i nie tylko. Wszystkie twoje posty czytam z przyjemnością, ponieważ są wykonane profesjonalnie. Jeszcze raz dziękuję i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym napisać dokładnie to samo. Ja też bardzo chętnie czytam każdy post i zaglądam na bloga codziennie :)

      Usuń
  2. Gratulacje!!! Mam nadzieję, że będziesz jeszcze z nami baaardzo długo :) Uwielbiam Twoje posty!

    OdpowiedzUsuń
  3. https://www.youtube.com/watch?v=rEc8rGonrQw

    OdpowiedzUsuń
  4. Co ja mogę napisać:
    *życzę mnóstwa weny, strasznie ulotnej
    *życzę dużej liczby czytelników
    *życzę abyś była nieidealną królową, cesarzową i cp, bo za to Cię uwielbiam
    *dużo tiar
    *dużo wydarzeń w azjatyckich rodzinach królewskich, bo lubimy gdy coś się dzieje
    *restauracji którejś z europejskich monarchii
    *ogromu cierpliwości
    *radości i satysfakcji z tego co robisz
    *więcej naszych rozmów na Twitterze
    *małego Napoleona i całej reszty
    *abyśmy mogły dorwać w swoje ręce księcia Nudy
    *abyś spotkała osobiście kogoś z royalsów
    *uśmiechu na twarzy
    *miłych profesorów
    *braku hejtów
    *żeby Leti nie zabrała Ci tiary
    *szczęścia w życiu prywatnym
    *życzę abyś dalej trzymała nad nami pieczę przy RWP
    *cierpliwości do nachalnych czytelników

    Nie mam więcej pomysłów ;p

    Jeszcze jedno: żebyś nie odkryła urodzinowej niespodzianki :D

    Gefeliciteerd :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, ja jestem IDEALNĄ cesarzową. Tylko trochę leniwą, ale kto bogatemu zabroni? ;P

      Usuń
  5. Wielkie dzięki Larisso za Twojego wspaniałego bloga! Trochę Ci go zazdroszczę ;p
    Mam nadzieję,że będziesz świętowała jeszcze wiele takich urodzin <3 Twój blog jest świetny! Życzę więcej weny,sukcesów ( nie tylko związanych z blogiem),więcej komentarzy i oczywiście wyświetleń :**

    OdpowiedzUsuń
  6. zycze ci bys pewnego dnia mogla opublikowac posty takie jak ciaza stephanie lub zareczyny harrego. dzisia sofia dala ci chyba najlepszy prezent :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację- najlepszy prezent niespodzianka :D

      Usuń
    2. Akurat Twoje życzenia nijak nie mają się do tego bloga :) Sofia - Swedish Princesses, Stephanie - Royals by K, a Harry - British Royal Family :)

      Usuń
  7. Gratuluję rocznicy i życzę Tobie oraz wszystkim czytelnikom duużo materiałów na nowe notki:D
    Twój blog jest, nie umniejszając oczywiście innym blogerkom, (dla mnie) najciekawszy ze wszystkich royalsowych, a na pewno jednym z najrzetelniejszych:D
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jeden z lepszych, osobiście uważam, że Swedish Princesses od roku wiedzie prym i to zasłużenie. Ja ten blog bardzo lubię, bo Larissa podejmuje tematy "inne" mniej znane, szkoda tylko, że postów jest tutaj jak na lekarstwo. Kiedyś zaglądałam tutaj codziennie czy aby nie m postów, teraz tylko raz / dwa razy w miesiącu bo nic się tutaj nie dzieje :) Mam nadzieję, że nie odbierzesz źle moich słów, bo wiem, ze cie długo nie było. Po porstu kiedy czyta sie cos tak ciekawego chce się tego więcej :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Spóźnione, ale szczere gratulacje :) Zaglądam tu zawsze i uwielbiam czytać Twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń